Kampania viralowa WestJet – świąteczny cud

Kampania viralowaIstnieje teoria mówiąca o tym, że podobno raz wysłana w świat dobra energia, wraca do nas z dwukrotną siłą – zwłaszcza, gdy jest to świetnie przygotowana kampania viralowa.

Przekonali się o tym zarówno pracownicy, jak i kierownictwo WestJet – drugich co do wielkości kanadyjskich linii lotniczych, których firma stworzyła najczęściej oglądany w sieci – ponad 14 milionów odsłon w ciągu zaledwie 4 dni od daty publikacji – materiał viralowy minionego roku.

„Bożonarodzeniowy cud” – taki tytuł nosi sympatyczne wideo, na którym widzimy naturalnej wielkości cyfrowego Mikołaja, pytającego niczego niepodejrzewających pasażerów o wymarzone prezenty. Elektroniczne terminale z ekranem i wbudowaną kamerą wideo zostały ustawione na lotniskach w Toronto, a kiedy samoloty do Calgary wzbiły się w powietrze, prawie 150 dzielnych pracowników WestJet ścigało się z czasem, realizując świąteczne zamówienia – od zakupów, przez dostawę na lotnisko, aż po pakowanie.

Fantastyczna organizacja – z punktu widzenia logistyki było to dość skomplikowane przedsięwzięcie, choćby z tego względu, że lot z Toronto do Calgary trwa średnio ok. 2h i 30min – oraz nienachalna promocja sprawiły, że w ciągu 1,5 miesiąca od opublikowania filmu na youtube, materiał obejrzało już 35mln widzów (stan na 14.01.2014r.), a media i blogerzy okrzyknęli dzieło kanadyjskich linii niekwestionowanym liderem na liście top-ten najlepszych kampanii viralowych 2013 roku.

Richard Bartrem – wiceprezes WestJet – przyznał w rozmowie z Forbes, że firmie zależało na dotarciu do ok. 800 000 potencjalnych odbiorców, a wynik końcowy przeszedł jego najśmielsze oczekiwania. Także Andrew Bender – bloger i podróżnik, piszący m.in. dla Forbes – napisał w jednym ze swoich tekstów, że to absolutnie najlepsza kampania viralowa minionego roku i długo jeszcze będzie komentowana.

Stosunkowo niewielkim nakładem finansowym – nieoficjalnie mówi się o kwocie 20-30 000 dolarów, firma zrealizowała niezwykle prostą, ale i oryginalną kampanię reklamową, wykorzystując przy tym potencjał popularnego ostatnimi czasy trendu – prank advertising. Jak się okazuje wystarczy odrobina fantazji i całkiem uczciwe intencje, aby zyskać znacznie więcej, niż się mogłoby wydawać agencyjnym killerom.

O kulisach powstania kampanii można przeczytać w wywiadzie przeprowadzonym przez Mike’a McCready z Gregiem Hounslow, doradcą medialnym WestJet.

Podziel się z innymi:

  • Twitter
  • Facebook
  • Google Plus
  • RSS